VitMode

Laktaza a nietolerancja laktozy — czy suplementacja enzymem naprawdę pomaga?

Tabletki z laktazą, przyjmowane tuż przed posiłkiem mlecznym, są jednym z najpopularniejszych sposobów radzenia sobie z nietolerancją laktozy — sprzedawane niemal w każdej aptece i drogerii. W przeciwieństwie do wielu suplementów trawiennych, których mechanizm działania bywa niejasny, tu logika jest prosta: brakujący enzym zastępuje się enzymem z zewnątrz. Randomizowane, kontrolowane placebo badanie z Indii sprawdziło to bezpośrednio, mierząc nie tylko odczuwane objawy, ale też obiektywny wskaźnik fizjologiczny — poziom wodoru w wydychanym powietrzu.

AKdr Anna Kowalczyk26 sierpnia 202611 min czytania
Spis treści

Powszechny problem, prosty w teorii mechanizm

Nietolerancja laktozy to jedna z najczęstszych dolegliwości trawiennych na świecie — szacuje się, że w zależności od populacji i pochodzenia etnicznego dotyczy od kilkunastu do nawet ponad 70% dorosłych. Wzdęcia, gazy, skurcze brzucha i biegunka po wypiciu szklanki mleka czy zjedzeniu lodów są na tyle powszechne, że wiele osób przez lata samodzielnie eliminuje nabiał z diety, zanim w ogóle skonsultuje objawy z lekarzem.

W odróżnieniu od wielu suplementów trawiennych, których działanie opiera się na pośrednich, trudnych do zweryfikowania mechanizmach, laktaza w tabletkach ma mechanizm wyjątkowo prosty i bezpośredni: dostarcza z zewnątrz dokładnie ten enzym, którego organizmowi brakuje. To sprawia, że interwencję tę stosunkowo łatwo przetestować w rzetelnym badaniu klinicznym — i dokładnie to zrobił zespół badaczy z Indii, publikując wyniki w czasopiśmie JGH Open w 2020 roku.

Co się dzieje w jelitach przy niedoborze laktazy

Laktoza — główny cukier obecny w mleku i produktach mlecznych — jest dwucukrem zbudowanym z glukozy i galaktozy. Aby mogła zostać wchłonięta w jelicie cienkim, musi najpierw zostać rozłożona na te dwa proste cukry przez enzym laktazę, produkowany przez komórki nabłonka wyściełającego rąbek szczoteczkowy jelita cienkiego. U większości ssaków, w tym u ludzi, aktywność laktazy jest naturalnie wysoka w niemowlęctwie i stopniowo spada po zakończeniu okresu karmienia piersią — to zjawisko określane jako pierwotny (genetycznie zaprogramowany) spadek aktywności laktazy, obecne u większości populacji ludzkiej z wyjątkiem grup, u których na przestrzeni tysiącleci wykształciła się mutacja utrzymująca trawienie laktozy również w dorosłości.

Kiedy laktazy brakuje lub jest jej zbyt mało, niestrawiona laktoza nie zostaje wchłonięta w jelicie cienkim i przechodzi dalej do jelita grubego. Tam zasiedlające okrężnicę bakterie jelitowe fermentują ją, produkując między innymi wodór, dwutlenek węgla i krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe — proces, który jednocześnie ściąga wodę do światła jelita na drodze osmotycznej. Efektem tej fermentacji i przesunięcia wody są typowe objawy: wzdęcia, gazy, bóle brzucha i biegunka, pojawiające się zwykle od 30 minut do kilku godzin po spożyciu produktu mlecznego. Ten sam mechanizm fermentacji bakteryjnej leży u podstaw testu oddechowego z wodorem, który wykorzystano w opisywanym niżej badaniu — więcej o roli bakterii jelitowych w trawieniu piszemy w naszym wpisie o mikrobiomie jelitowym.

Badanie: laktaza kontra placebo, na krzyżowo

Aby rzetelnie ocenić, czy suplementacja laktazą realnie pomaga, a nie tylko działa na zasadzie efektu placebo, potrzebne jest badanie randomizowane, zaślepione i kontrolowane placebo — najlepiej w układzie krzyżowym (crossover), w którym każdy uczestnik przechodzi przez obie interwencje, co pozwala porównywać wyniki u tej samej osoby, a nie tylko między różnymi grupami. Dokładnie taki projekt zastosowano w badaniu Baijal i Tandon.

Effect of lactase on symptoms and hydrogen breath levels in lactose intolerance: A crossover placebo-controlled study

Umiarkowane dowody

Baijal R, Tandon RK · JGH Open · 2020

Randomizowane, podwójnie zaślepione, kontrolowane placebo badanie krzyżowe (z tygodniowym okresem wypłukania między fazami) na 47 pacjentach z potwierdzoną testem oddechowym nietolerancją laktozy (średni wiek 33,6 roku, 30 mężczyzn). Zarówno kliniczne wyniki punktowe objawów, jak i poziom wodoru w wydychanym powietrzu, poprawiły się istotnie statystycznie przy przyjmowaniu laktazy w porównaniu z placebo (oba wyniki p<0,05). Skumulowany poziom wodoru w wydychanym powietrzu mierzony co 30 minut przez 180 minut był o 55% niższy przy laktazie niż przy placebo. Wniosek autorów: doustna suplementacja enzymem laktazą istotnie zmniejszyła zarówno objawy kliniczne, jak i wydzielanie wodoru w powietrzu wydychanym u pacjentów z nietolerancją laktozy.

Zobacz badanie

Krzyżowy układ badania (każdy uczestnik otrzymywał zarówno laktazę, jak i placebo, w losowej kolejności, oddzielone tygodniem przerwy) jest metodologicznie mocnym rozwiązaniem przy stosunkowo niewielkiej grupie badanej — pozwala kontrolować różnice indywidualne między pacjentami, ponieważ każda osoba jest własną kontrolą. To częściowo rekompensuje ograniczenie wynikające z małej liczebności próby (47 osób) w porównaniu z dużymi badaniami populacyjnymi.

Dlaczego test oddechowy z wodorem ma znaczenie

Obiektywny pomiar obok subiektywnego odczucia

Umiarkowane dowody

Wiele badań nad suplementami trawiennymi opiera się wyłącznie na subiektywnych skalach objawów zgłaszanych przez pacjentów — a te są podatne na efekt placebo, zwłaszcza gdy uczestnik wie (lub domyśla się), którą interwencję właśnie otrzymuje. Test oddechowy z wodorem jest inny: mierzy konkretne, fizjologiczne zjawisko — ilość wodoru wyprodukowanego przez bakterie jelitowe fermentujące niestrawioną laktozę — którego pacjent nie jest w stanie świadomie ani podświadomie zafałszować. W tym badaniu poprawa objawów szła w parze z obiektywnie zmierzonym spadkiem fermentacji bakteryjnej o 55%, co istotnie wzmacnia wiarygodność wyniku w porównaniu z badaniem opierającym się wyłącznie na ankietach objawowych.

Innymi słowy: gdyby poprawiły się wyłącznie subiektywne wyniki objawowe, można by podejrzewać, że efekt wynika głównie z oczekiwań uczestników. Skoro jednak równolegle spadł też obiektywnie mierzalny poziom wodoru w wydychanym powietrzu — wskaźnik niezależny od tego, co pacjent sądzi o przyjmowanej tabletce — wynik trudniej wytłumaczyć samym placebo. To dobry przykład tego, dlaczego łączenie miary subiektywnej z obiektywną jest mocniejszym projektem badawczym niż poleganie na jednej z nich osobno.

Nietolerancja laktozy to nie to samo co alergia na mleko

Mit

Nietolerancja laktozy i alergia na mleko (białko mleka krowiego) to w zasadzie ta sama dolegliwość, tylko inaczej nazwana.

Fakt

To dwa zupełnie różne mechanizmy. Nietolerancja laktozy wynika z niedoboru enzymu trawiennego (laktazy) i dotyczy wyłącznie cukru mlecznego — jest to problem metaboliczno-trawienny, a nie immunologiczny. Alergia na białko mleka krowiego to reakcja układu odpornościowego skierowana przeciwko białkom obecnym w mleku (najczęściej kazeinie lub białkom serwatkowym), która może wywoływać znacznie poważniejsze objawy — pokrzywkę, obrzęk, a w skrajnych przypadkach reakcję anafilaktyczną. Suplementacja laktazą nie ma żadnego wpływu na przebieg alergii na białko mleka, ponieważ nie usuwa alergenu białkowego, tylko rozkłada cukier.

To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie: osoba z alergią na białko mleka, która sięgnie po tabletki z laktazą myśląc, że rozwiąże to jej problem, może narazić się na reakcję alergiczną, ponieważ produkt mleczny nadal będzie zawierał uczulające białko. Jeśli objawy po nabiale są nasilone, nietypowe (np. wysypka, obrzęk, duszność) lub pojawiają się bardzo szybko po spożyciu, warto rozważyć konsultację alergologiczną zamiast zakładać z góry, że to „tylko” nietolerancja laktozy.

Kiedy suplementacja laktazą ma sens

Dla kogo suplementacja laktazą jest sensownym rozwiązaniem

  • Osoby z potwierdzoną lub podejrzewaną nietolerancją laktozy, które chcą okazjonalnie zjeść danie zawierające nabiał bez rezygnowania z niego całkowicie
  • Sytuacje towarzyskie i podróże, w których trudno kontrolować skład posiłków, a produkty mleczne pojawiają się nieoczekiwanie
  • Osoby, u których objawy są uciążliwe, ale niezbyt nasilone — łagodna do umiarkowanej nietolerancja laktozy, a nie ciężka nadwrażliwość
  • Preparat przyjęty tuż przed posiłkiem zawierającym laktozę, zgodnie z instrukcją producenta — laktaza działa lokalnie w przewodzie pokarmowym, więc czas przyjęcia względem posiłku ma znaczenie
  • Warto sprawdzić dawkę jednostek FCC/ALU na tabletce w stosunku do ilości nabiału w planowanym posiłku — różne preparaty różnią się aktywnością enzymatyczną

Czego to badanie nie dowodzi

Ograniczenia, o których warto pamiętać

To pojedyncze badanie na stosunkowo niewielkiej grupie 47 pacjentów z jednego ośrodka w Indiach — solidny projekt metodologiczny (randomizacja, zaślepienie, placebo, układ krzyżowy, obiektywny punkt końcowy) nie zastępuje jednak większej liczby niezależnych powtórzeń ani metaanalizy obejmującej różne populacje i preparaty laktazy. Nasilenie niedoboru laktazy różni się znacznie między osobami — od łagodnego do niemal całkowitego braku aktywności enzymu — dlatego skuteczność suplementacji może się różnić w zależności od indywidualnego stopnia niedoboru, ilości spożytej laktozy i konkretnego preparatu. Badanie nie mówi też nic o skuteczności laktazy przy innych przyczynach dolegliwości po nabiale, takich jak alergia na białko mleka krowiego (mechanizm immunologiczny, opisany wyżej) czy nakładający się zespół jelita drażliwego, w którym objawy mogą być wywoływane przez szereg różnych składników pokarmowych, nie tylko laktozę.

Suplement czy trwałe unikanie nabiału — co wybrać

Warto podkreślić, że suplementacja laktazą nie jest jedyną ani zawsze konieczną strategią radzenia sobie z nietolerancją laktozy. Wiele osób z łagodną nietolerancją dobrze toleruje niewielkie ilości nabiału rozłożone w ciągu dnia, sery dojrzewające (o naturalnie niskiej zawartości laktozy) czy produkty fermentowane, w których część laktozy jest już rozłożona przez bakterie fermentacyjne — jest to zresztą kolejny przykład tego, jak mikroorganizmy wpływają na trawialność pożywienia, temat, który szerzej opisujemy przy okazji mikrobiomu jelitowego. Suplementacja laktazą jest najbardziej przydatna właśnie tam, gdzie te naturalne strategie zawodzą — przy spożyciu większej ilości pełnotłustego nabiału, na przykład lodów czy mleka w dużej ilości.

Nie trzeba wybierać jednego rozwiązania na stałe

Suplement z laktazą i ograniczenie nabiału nie wykluczają się wzajemnie — wiele osób łączy obie strategie, sięgając po enzym głównie w sytuacjach, gdy planowany posiłek zawiera więcej laktozy niż zwykle, a na co dzień po prostu dobierając produkty mleczne o niższej jej zawartości.

Podsumowanie w skrócie

PytanieKrótka odpowiedź
Czy suplementacja laktazą działa?Tak, w badaniu RCT poprawiła zarówno objawy, jak i obiektywny wynik testu oddechowego (spadek wodoru o 55%)
Czy to duże, przełomowe badanie?Nie — solidny projekt metodologiczny, ale mała próba (47 osób) z jednego ośrodka
Czy pomaga też przy alergii na mleko?Nie — to inny mechanizm (immunologiczny), laktaza na niego nie działa
Kiedy najlepiej przyjąć laktazę?Bezpośrednio przed posiłkiem zawierającym produkty mleczne, zgodnie z ulotką preparatu
Czy trzeba całkowicie unikać nabiału?Niekoniecznie — wiele osób toleruje niewielkie ilości lub produkty fermentowane, laktaza pomaga przy większych porcjach

Laktaza a nietolerancja laktozy — najważniejsze fakty

Nasza rekomendacja redakcyjna

Suplementacja laktazą to jeden z nielicznych przykładów suplementu trawiennego o w pełni zrozumiałym, bezpośrednim mechanizmie działania, potwierdzonym w badaniu łączącym subiektywną ocenę objawów z obiektywnym pomiarem fizjologicznym. To nie jest twierdzenie, że pomoże każdemu w każdej sytuacji — nasilenie niedoboru laktazy jest indywidualne, a badanie pochodzi z jednego, stosunkowo niewielkiego ośrodka. Jest to jednak solidna, racjonalna opcja dla osób z potwierdzoną nietolerancją laktozy, które chcą okazjonalnie cieszyć się nabiałem bez przewidywalnych dolegliwości trawiennych.

To rzadki przypadek suplementu trawiennego, w którym mechanizm, logika i dane eksperymentalne mówią to samo — enzym zastępuje enzym, a spadek fermentacji bakteryjnej widać nie tylko w samopoczuciu pacjenta, ale i w wyniku testu oddechowego.

dr Anna Kowalczyk, redakcja VitMode

Najczęściej zadawane pytania

Laktaza to enzym trawienny, a nie substancja wchłaniana ogólnoustrojowo w sposób, który wiązałby się z typowymi dla leków skutkami ubocznymi — działa lokalnie w przewodzie pokarmowym, rozkładając laktozę zanim dotrze do jelita grubego. Mimo to, przy jakichkolwiek wątpliwościach dotyczących regularnego stosowania, szczególnie u osób z dodatkowymi schorzeniami przewodu pokarmowego, warto skonsultować się z lekarzem.

Badanie Baijal i Tandon dotyczyło pacjentów z potwierdzoną testem oddechowym nietolerancją laktozy, nie IBS. Jeśli objawy wynikają z szerszej nadwrażliwości na różne fermentujące węglowodany (np. w ramach diety low-FODMAP), sama laktaza może przynieść tylko częściową ulgę, ponieważ nie adresuje innych składników pokarmowych wywołujących objawy.

To spadek skumulowanego poziomu wodoru mierzonego co 30 minut przez 180 minut po spożyciu laktozy z preparatem laktazy w porównaniu z placebo. Wodór w wydychanym powietrzu powstaje wyłącznie w wyniku fermentacji bakteryjnej niestrawionych węglowodanów w jelicie grubym, więc tak duży spadek wskazuje, że znacząca część laktozy została skutecznie rozłożona i wchłonięta w jelicie cienkim, zanim dotarła do bakterii jelita grubego.

Badanie objęło wyłącznie osoby dorosłe (średni wiek 33,6 roku), więc nie dostarcza bezpośrednich danych dla dzieci. Decyzję o suplementacji u dzieci, w tym dobór dawki i formy preparatu, warto skonsultować z pediatrą, zamiast opierać się wyłącznie na wynikach badań przeprowadzonych na dorosłych.

Badanie nie testowało różnych ilości laktozy w sposób bezpośrednio porównawczy, a aktywność enzymatyczna każdego preparatu jest ograniczona. Przy bardzo dużej ilości spożytego nabiału pojedyncza dawka laktazy może nie wystarczyć do rozłożenia całej laktozy, dlatego warto dostosować dawkę preparatu do planowanego posiłku, zgodnie z informacją producenta.

Test oddechowy z wodorem mierzy obiektywny produkt fermentacji bakteryjnej niestrawionej laktozy w jelicie grubym, niezależny od subiektywnej oceny pacjenta. Rozpoznanie wyłącznie na podstawie zgłaszanych objawów jest mniej precyzyjne, ponieważ podobne dolegliwości (wzdęcia, bóle brzucha) mogą mieć też inne przyczyny, w tym IBS czy nietolerancje innych składników pokarmowych.

Tak — najczęstsze podejścia to ograniczenie ilości spożywanej laktozy, wybór produktów o niższej jej zawartości (sery dojrzewające, jogurty i kefiry z żywymi kulturami bakterii, mleko bezlaktozowe) oraz rozłożenie spożycia nabiału na mniejsze porcje w ciągu dnia. Suplementacja laktazą jest jedną z opcji uzupełniających te strategie, szczególnie przydatną w sytuacjach trudnych do zaplanowania.

Źródła

AK

dr Anna Kowalczyk

PhD Biologii Molekularnej UW, 8 lat w badaniach nad starzeniem komórkowym

Anna nadzoruje proces redakcyjny i weryfikację naukową wszystkich publikacji w bazie wiedzy. Wcześniej prowadziła badania nad autofagią i biologią mitochondriów.

Powiązane artykuły

Powiązane wpisy w bazie wiedzy

Komentarze (2)

  • KW

    Kasia W. 2 tygodnie temu

    Bardzo przejrzyście opisane, szczególnie sekcja o interakcjach — nie widziałam tego nigdzie indziej w jednym miejscu.

  • MT

    Marek T. miesiąc temu

    Czy planujecie aktualizację o najnowsze badanie z tego roku? Widziałem ciekawą metaanalizę.