DHEA po 40. roku życia: czy suplementacja "hormonu młodości" ma sens?
DHEA (dehydroepiandrosteron) to hormon produkowany przez nadnercza, którego poziom systematycznie spada od około 25. roku życia — do 70. roku życia bywa już nawet o 80% niższy niż w młodości. Ten spadek uczynił DHEA jednym z najczęściej suplementowanych "hormonów młodości" w Stanach Zjednoczonych, gdzie jest dostępny bez recepty. Największe, dwuletnie randomizowane badanie opublikowane w New England Journal of Medicine nie potwierdziło jednak, by suplementacja przywracała siłę mięśni, poprawiała skład ciała czy wrażliwość insulinową u starzejących się mężczyzn i kobiet — sprawdzamy, gdzie faktycznie kończą się dowody, a zaczyna marketing.
Spis treści
TL;DR — najważniejsze wnioski
- →Hormon, który spada wraz z wiekiem szybciej niż większość innych
- →Co pokazało największe, dwuletnie badanie randomizowane
- →Co pokazuje zbiorcza metaanaliza u starzejących się mężczyzn
- →Wyjątek od reguły: co pokazało badanie DHEAge u starszych kobiet
- →Mit kontra fakt: "DHEA to hormon młodości, który odwraca starzenie"
- →Bezpieczeństwo: dlaczego to nie jest "tylko suplement"
- →Dla kogo suplementacja mogłaby mieć jakiś sens
- →Podsumowanie w liczbach
- →Nasza rekomendacja redakcyjna










