VitMode

Koenzym Q10 a bóle mięśni po statynach: co pokazuje najnowsza metaanaliza?

Bóle i osłabienie mięśni to jedna z najczęstszych przyczyn, dla których pacjenci samowolnie przerywają przyjmowanie statyn — leków o dobrze udokumentowanej korzyści sercowo-naczyniowej. Koenzym Q10, którego produkcja w organizmie statyny częściowo hamują, od lat bywa polecany jako suplement łagodzący te dolegliwości. Metaanaliza z 2018 roku pokazuje realny efekt na objawy mięśniowe — ale wcześniejsze analizy z tej samej dekady dochodziły do wniosków wprost przeciwnych, co czyni ten temat dobrym przykładem tego, jak bardzo interpretacja zależy od doboru badań.

PZdr Piotr Zieliński2 września 202612 min czytania
Spis treści

Skuteczny lek, częsty powód, dla którego pacjenci go odstawiają

Statyny to jedna z najlepiej przebadanych grup leków w kardiologii — obniżają poziom cholesterolu LDL i, co potwierdzają dziesiątki dużych badań klinicznych, realnie zmniejszają ryzyko zawału serca i udaru mózgu u osób z podwyższonym ryzykiem sercowo-naczyniowym. Mimo tej dobrze udokumentowanej korzyści, jedną z głównych przyczyn przerywania terapii statynami przez pacjentów są dolegliwości mięśniowe — ból, osłabienie, skurcze lub uczucie zmęczenia mięśni, zbiorczo określane jako objawy mięśniowe związane ze statynami (statin-associated muscle symptoms, SAMS).

Problem z SAMS polega na tym, że są trudne do jednoznacznego potwierdzenia obiektywnym badaniem — poziom kinazy kreatynowej (CK), markera uszkodzenia mięśni, u większości pacjentów z tymi objawami pozostaje prawidłowy. To sprawia, że dolegliwości bywają czasem bagatelizowane, a jednocześnie utrudnia odróżnienie realnego efektu ubocznego leku od efektu nocebo (pogorszenia samopoczucia wynikającego z samego oczekiwania działań niepożądanych) — zjawiska, które w badaniach nad statynami jest dobrze udokumentowane i istotnie utrudnia interpretację wyników.

W tym kontekście koenzym Q10 (CoQ10) — związek biorący udział w produkcji energii komórkowej w mitochondriach, którego syntezę statyny częściowo hamują tym samym szlakiem enzymatycznym, którym obniżają cholesterol — od dawna jest rozważany jako potencjalny sposób na złagodzenie SAMS. Czy rzeczywiście działa? Odpowiedź, jak się okazuje, zależy istotnie od tego, którą metaanalizę się czyta.

Mechanizm — dlaczego statyny miałyby obniżać poziom CoQ10

Statyny działają poprzez hamowanie enzymu reduktazy HMG-CoA, kluczowego w szlaku syntezy cholesterolu w wątrobie. Ten sam szlak metaboliczny (szlak mewalonianowy) jest jednak wykorzystywany także do produkcji koenzymu Q10 w organizmie — hamując jeden etap tego szlaku w celu obniżenia cholesterolu, statyny pośrednio ograniczają też własną, wewnątrzustrojową syntezę CoQ10.

Ponieważ CoQ10 jest niezbędny do prawidłowej pracy mitochondriów, czyli "elektrowni" komórki, obniżenie jego poziomu w tkance mięśniowej jest wskazywane jako jedna z hipotez wyjaśniających mięśniowe działania niepożądane statyn — mięśnie szkieletowe zużywają dużo energii i są szczególnie wrażliwe na zaburzenia funkcji mitochondriów. To spójna, logiczna hipoteza, ale warto pamiętać, że sam mechanizm nie jest jeszcze dowodem na to, że suplementacja CoQ10 rzeczywiście łagodzi objawy kliniczne — to musi zostać sprawdzone w badaniach na ludziach, o czym mowa w kolejnych sekcjach.

Co pokazała metaanaliza z 2018 roku

Effects of Coenzyme Q10 on Statin-Induced Myopathy: An Updated Meta-Analysis of Randomized Controlled Trials

Umiarkowane dowody

Qu H, Guo M, Chai H i wsp. · Journal of the American Heart Association · 2018

Zaktualizowana metaanaliza 12 randomizowanych badań kontrolowanych obejmująca 575 pacjentów (294 w grupie CoQ10, 281 w grupie placebo) z objawami mięśniowymi związanymi ze statynami. Suplementacja CoQ10 istotnie zmniejszyła nasilenie bólu mięśni (średnia różnica ważona, WMD: -1,60), osłabienia mięśni (WMD: -2,28), skurczów mięśni (WMD: -1,78) i uczucia zmęczenia mięśni (WMD: -1,75) względem placebo — wszystkie różnice istotne statystycznie (p<0,05). Nie zaobserwowano jednak istotnej różnicy w poziomie kinazy kreatynowej (CK) między grupami (p=0,23), co wskazuje, że efekt dotyczył subiektywnie odczuwanych objawów, a nie obiektywnego markera uszkodzenia mięśni.

Zobacz badanie

Wynik ten jest istotny z dwóch powodów. Po pierwsze, obejmuje więcej badań i pacjentów niż wcześniejsze metaanalizy na ten temat, co czyni go najbardziej aktualnym zbiorczym podsumowaniem dostępnych dowodów. Po drugie, rozróżnia efekt na objawy subiektywne (ból, zmęczenie, osłabienie — to, co pacjent faktycznie odczuwa i co skłania go do przerwania terapii) od efektu na obiektywny marker biochemiczny (CK) — te dwa aspekty nie muszą iść w parze, a z punktu widzenia jakości życia pacjenta i utrzymania go na terapii statynowej to właśnie objawy subiektywne mają największe znaczenie praktyczne.

Dlaczego brak zmiany w CK nie dyskwalifikuje wyniku

U większości pacjentów z SAMS poziom CK jest prawidłowy już na starcie, więc brak jego zmiany po suplementacji CoQ10 nie jest zaskakujący ani sprzeczny z poprawą subiektywnych objawów. To bardziej wskazówka, że mechanizm złagodzenia dolegliwości przez CoQ10 nie polega na odwróceniu widocznego biochemicznie uszkodzenia mięśni, tylko raczej na poprawie funkcji mitochondrialnej na poziomie niewykrywalnym rutynowym badaniem CK.

Dlaczego wcześniejsze metaanalizy dawały odwrotne wnioski

Ten sam temat, różne wnioski w zależności od roku i doboru badań

Warto uczciwie odnotować, że nie wszystkie metaanalizy CoQ10 i SAMS są ze sobą zgodne. Wcześniejsza metaanaliza z 2014 roku (Banach i wsp.) nie wykazała istotnej korzyści z suplementacji CoQ10 w łagodzeniu miopatii związanej ze statynami, a systematyczny przegląd z 2020 roku również nie potwierdził korzyści u pacjentów z bólem mięśni po statynach. To rozbieżne wnioski w ramach tej samej, wciąż niewielkiej bazy badań klinicznych — różnice wynikają częściowo z tego, które badania spełniły kryteria włączenia do danej analizy, jak zdefiniowano "objawy mięśniowe" i jaką miarę efektu zastosowano.

To nie oznacza, że metaanaliza z 2018 roku jest "gorsza" lub "lepsza" od wcześniejszych — oznacza to, że przy tak niewielkiej liczbie stosunkowo małych badań klinicznych (12 badań, 575 pacjentów łącznie) wyniki zbiorcze są wrażliwe na decyzje metodologiczne autorów przeglądu. Uczciwe podsumowanie całej literatury brzmi: dowody są niejednoznaczne, z przewagą nowszych, większych analiz wskazujących na korzyść w zakresie subiektywnych objawów, ale bez pełnej zgody w literaturze.

Mit kontra fakt

Mit

CoQ10 to "udowodniony" sposób na bóle mięśni po statynach, który powinien brać każdy pacjent na tych lekach.

Fakt

Dowody są realne, ale niejednoznaczne — różne metaanalizy tej samej, ograniczonej bazy badań dochodzą do różnych wniosków. Najnowsza i największa z nich (2018) wskazuje na korzyść w zakresie subiektywnych objawów mięśniowych, ale wcześniejsze analizy tego nie potwierdzały. To wystarczający powód, by rozważyć suplementację u pacjenta z realnymi dolegliwościami mięśniowymi utrudniającymi kontynuację terapii, ale nie wystarczający, by rekomendować CoQ10 rutynowo wszystkim pacjentom na statynach, niezależnie od tego, czy mają jakiekolwiek objawy.

To rozróżnienie ma znaczenie kliniczne: u pacjenta bez żadnych dolegliwości mięśniowych nie ma obecnie podstaw, by profilaktycznie dodawać CoQ10 do terapii statynowej. Suplementacja ma sens przede wszystkim jako opcja do rozważenia u osób, które rzeczywiście zgłaszają ból, osłabienie lub skurcze mięśni i rozważają z tego powodu przerwanie leczenia ratującego życie.

Sprawdź swój profil

Nie wiesz, jakie suplementy mają sens właśnie dla Ciebie?

Odpowiedz na kilka krótkich pytań dotyczących Twojego stylu życia, diety, snu i celów. VitMode przygotuje Twój profil i pokaże suplementy warte rozważenia — wraz z uzasadnieniem i siłą dowodów.

Zajmuje około 2 minutOparte na dowodach naukowych

Rekomendacje uwzględniają Twoje odpowiedzi oraz poziom dowodów naukowych. Popularność suplementu nie wpływa na jego rekomendację.

Dlaczego to pytanie ma tak duże znaczenie kliniczne

Statyny należą do leków o jednych z najlepiej udokumentowanych korzyści klinicznych w całej medycynie — redukcja ryzyka zawału serca i udaru u osób z podwyższonym ryzykiem sercowo-naczyniowym jest potwierdzona w dziesiątkach dużych, wieloletnich badań. Problem w tym, że korzyść ta materializuje się tylko wtedy, gdy pacjent faktycznie kontynuuje terapię — a SAMS jest jedną z głównych, dobrze udokumentowanych przyczyn przedwczesnego jej przerywania.

Z tej perspektywy nawet umiarkowanie pewny dowód na to, że CoQ10 łagodzi subiektywne objawy mięśniowe, ma realną wartość kliniczną — jeśli suplementacja pomaga części pacjentów utrzymać się na terapii statynowej zamiast ją przerwać z powodu bólu mięśni, przekłada się to pośrednio na twardsze punkty końcowe (zawały, udary), nawet jeśli sam CoQ10 nie wpływa bezpośrednio na te punkty końcowe w żadnym z omawianych badań.

Dawkowanie i bezpieczeństwo

Co warto wiedzieć o suplementacji CoQ10 przy objawach mięśniowych po statynach

  • Dawki stosowane w badaniach klinicznych objętych metaanalizą wahały się zwykle w przedziale 100–300 mg dziennie, choć protokoły różniły się między badaniami
  • CoQ10 jest ogólnie uznawany za bezpieczny, z rzadko zgłaszanymi, łagodnymi działaniami niepożądanymi (dolegliwości żołądkowe, bóle głowy)
  • Decyzję o suplementacji CoQ10 warto najpierw omówić z lekarzem prowadzącym, zamiast samodzielnie przerywać terapię statynową z powodu bólu mięśni
  • Przed przypisaniem objawów mięśniowych wyłącznie statynom warto wykluczyć inne możliwe przyczyny (niedoczynność tarczycy, niedobór witaminy D, intensywny wysiłek fizyczny, inne leki)
  • CoQ10 może teoretycznie osłabiać działanie warfaryny — osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe powinny skonsultować suplementację z lekarzem
  • Efekt złagodzenia objawów w badaniach klinicznych obserwowano zwykle po kilku do kilkunastu tygodni regularnej suplementacji, a nie natychmiastowo

Ograniczenia tych danych

Dlaczego oceniamy tę bazę dowodową jako umiarkowaną, a nie silną

Umiarkowane dowody

Metaanaliza z 2018 roku, choć aktualna i obejmująca więcej badań niż wcześniejsze analizy, wciąż opiera się na stosunkowo niewielkiej łącznej liczbie pacjentów (575) i badaniach o zróżnicowanej metodologii, dawkowaniu i definicji objawów mięśniowych. Co ważniejsze, wcześniejsze metaanalizy (2014, 2020) na tej samej, ograniczonej bazie dowodowej doszły do odmiennych wniosków — ta rozbieżność w literaturze sama w sobie jest sygnałem, że temat nie jest w pełni rozstrzygnięty i wymaga dalszych, większych badań z randomizacją.

PytanieKrótka odpowiedź
Czy CoQ10 łagodzi bóle mięśni po statynach?Najnowsza metaanaliza (2018) wskazuje na tak, ale wcześniejsze analizy (2014, 2020) tego nie potwierdzały
Czy poprawia wyniki badania CK?Nie — efekt dotyczy subiektywnych objawów, nie poziomu kinazy kreatynowej
Czy powinien brać go każdy pacjent na statynach?Nie — dowody uzasadniają rozważenie suplementacji głównie u osób z realnymi objawami mięśniowymi
Czy to powód, by przerwać statyny?Nie — statyny mają udowodnioną korzyść sercowo-naczyniową; SAMS warto konsultować z lekarzem, nie odstawiać leku samodzielnie
Jak długo trzeba suplementować, by zobaczyć efekt?W badaniach efekt obserwowano zwykle po kilku do kilkunastu tygodniach

Koenzym Q10 a bóle mięśni po statynach w skrócie

Nasza rekomendacja redakcyjna

Ten temat jest dobrym przypomnieniem, że pojedyncza metaanaliza — nawet aktualna i dobrze przeprowadzona — nie zawsze jest ostatnim słowem w danej sprawie, zwłaszcza gdy baza dowodowa jest wciąż stosunkowo mała. Zamiast traktować wynik z 2018 roku jako ostateczne potwierdzenie skuteczności CoQ10, warto przedstawić go uczciwie: to najbardziej aktualna i największa z dostępnych metaanaliz, wskazująca na korzyść w zakresie subiektywnych objawów mięśniowych, ale niebędąca jednogłośnym stanowiskiem całej literatury.

Dla pacjenta, który z powodu bólu mięśni rozważa przerwanie statyny ratującej mu życie, koenzym Q10 to rozsądna, bezpieczna opcja do wypróbowania pod okiem lekarza — nie dlatego, że dowody są jednoznaczne, ale dlatego, że potencjalna korzyść przewyższa niewielkie ryzyko, a alternatywą bywa całkowite porzucenie skutecznego leczenia.

dr Piotr Zieliński, redakcja VitMode

Najczęściej zadawane pytania

Nie. CoQ10 nie ma udokumentowanego działania obniżającego cholesterol LDL ani zastępującego statyny w prewencji sercowo-naczyniowej. Jego rola omawiana w tym artykule dotyczy wyłącznie łagodzenia objawów mięśniowych u pacjentów już przyjmujących statyny, a nie zastępowania tych leków.

Baza dostępnych badań klinicznych jest wciąż stosunkowo mała (kilkanaście badań, kilkaset pacjentów łącznie), co sprawia, że wyniki zbiorcze są wrażliwe na decyzje metodologiczne — które badania zostały włączone, jak zdefiniowano objawy mięśniowe i jaką miarę efektu zastosowano. To normalne zjawisko przy niewielkiej, niejednorodnej bazie dowodowej i sygnał, że temat wymaga dalszych, większych badań.

Dawki w badaniach objętych metaanalizą z 2018 roku wahały się zwykle w przedziale 100–300 mg dziennie. Nie ma jednej ustalonej dawki referencyjnej, a decyzję o konkretnym dawkowaniu warto skonsultować z lekarzem lub farmaceutą.

Nie należy samodzielnie odstawiać statyny bez konsultacji lekarskiej — leki te mają udowodnioną korzyść w zmniejszaniu ryzyka zawału serca i udaru mózgu. Warto natomiast zgłosić lekarzowi dolegliwości mięśniowe, omówić możliwe przyczyny inne niż sam lek oraz rozważyć razem z lekarzem opcje, w tym ewentualną suplementację CoQ10 lub zmianę dawki bądź rodzaju statyny.

CoQ10 może teoretycznie osłabiać działanie warfaryny i innych leków przeciwzakrzepowych, dlatego osoby przyjmujące takie leki powinny skonsultować suplementację z lekarzem. Ogólnie CoQ10 jest uznawany za dobrze tolerowany, z rzadkimi, łagodnymi działaniami niepożądanymi.

Nie zawsze. Przed przypisaniem objawów wyłącznie statynom warto wykluczyć inne możliwe przyczyny, takie jak niedoczynność tarczycy, niedobór witaminy D, intensywny wysiłek fizyczny czy interakcje z innymi lekami. Prawidłowa diagnostyka różnicowa pomaga uniknąć niepotrzebnego przerywania skutecznej terapii z powodu dolegliwości o innym podłożu.

Metaanaliza z 2018 roku pokazała poprawę subiektywnych objawów mięśniowych bez istotnej zmiany poziomu CK, co sugeruje, że efekt CoQ10 nie zależy od wyjściowego wyniku tego markera. U większości pacjentów z SAMS CK i tak pozostaje w normie, więc nie jest to warunek konieczny do rozważenia suplementacji.

Źródła

PZ

dr Piotr Zieliński

Lekarz specjalista endokrynologii, konsultant naukowy

Piotr praktykuje endokrynologię od ponad piętnastu lat, głównie w obszarze zaburzeń hormonalnych mężczyzn i gospodarki metabolicznej. Do VitMode dołączył jako konsultant naukowy, bo — jak sam żartuje — zmęczyło go tłumaczenie tych samych pytań o testosteron na każdej wizycie, więc postanowił spisać odpowiedzi raz porządnie. Recenzuje treści o terapii hormonalnej, farmakologii suplementów i interakcjach leków, pilnując, by artykuły nie zamieniały się w zachętę do samodzielnej suplementacji tam, gdzie naprawdę potrzebna jest diagnostyka i nadzór lekarza. Jego zawodowa dewiza — „dowód najpierw, entuzjazm potem” — nieraz towarzyszyła rozmowie z pacjentem, który przyszedł z gotowym planem suplementacyjnym znalezionym w internecie.

Powiązane artykuły

Kolorowe tabletki i kapsułki trzymane w dłoniach, symbol leczenia farmakologicznego

Bóle mięśni po statynach: lek czy efekt nocebo?

Miliony pacjentów przerywają leczenie statynami z powodu bólu mięśni, który — jak wynika z pierwszego w historii badania zaprojektowanego, by to rozstrzygnąć — w 90% przypadków nie ma nic wspólnego z farmakologicznym działaniem leku. W eksperymencie SAMSON uczestnicy zgłaszali niemal identyczne nasilenie bólu podczas przyjmowania statyny i podczas przyjmowania placebo. To nie znaczy, że ból jest "urojony" — znaczy, że jego źródłem najczęściej nie jest sama cząsteczka leku.

11 min

23 sierpnia 2026

Personel medyczny wykonujący badanie poziomu cukru we krwi

Statyny a ryzyko cukrzycy typu 2: czy leki na cholesterol zwiększają ryzyko?

Statyny należą do najczęściej przepisywanych leków na świecie, a ich korzyść w zapobieganiu zawałom i udarom jest jedną z najlepiej udokumentowanych w całej kardiologii. Rzadziej mówi się jednak o innym, dobrze potwierdzonym efekcie: statyny realnie zwiększają ryzyko nowo rozpoznanej cukrzycy typu 2 — to nie jest marginalna obserwacja z jednego badania, lecz wynik potwierdzony niezależnie w randomizowanym badaniu JUPITER i w metaanalizie obejmującej 13 badań i ponad 91 000 uczestników. Kluczowa, często pomijana nuansa brzmi jednak inaczej, niż sugerowałby sam nagłówek: zwiększone ryzyko dotyczy niemal wyłącznie osób, które już miały czynniki ryzyka cukrzycy, a korzyść sercowo-naczyniowa ze stosowania statyn — nawet w tej samej grupie — jest kilkukrotnie większa niż ryzyko wywołania jednego dodatkowego przypadku cukrzycy. To artykuł o tym, dlaczego oba te fakty są prawdziwe jednocześnie i dlaczego autorzy obu badań, mimo potwierdzenia efektu, jednoznacznie rekomendują dalsze stosowanie statyn.

13 min

25 sierpnia 2026

Close-up of open glass jar filled with yellow health capsules on light surface.

Witamina D a statyny: czy suplementacja wpływa na skuteczność leków na cholesterol?

Od lat krąży przekonanie, że niedobór witaminy D pogłębia bolesne skutki uboczne statyn, a jej suplementacja może im zapobiec. Duże, randomizowane badanie VITAL z udziałem ponad 2000 nowych użytkowników statyn dało jednoznaczną, choć mało medialną odpowiedź — i wyjaśnia, dlaczego ta intuicyjna hipoteza po bliższym sprawdzeniu się nie potwierdziła.

12 min

30 września 2026

Juicy and vibrant sliced grapefruit halves on a wooden surface, highlighting freshness and health benefits.

Grejpfrut a statyny: dlaczego sok grejpfrutowy wzmacnia działanie leku

Ostrzeżenie „nie łączyć z sokiem grejpfrutowym” na ulotce statyny nie jest formalnością — to efekt jednej z najlepiej zbadanych interakcji żywność-lek we farmakologii klinicznej. Furanokumaryny zawarte w grejpfrucie blokują enzym CYP3A4 w jelicie, co w przypadku simwastatyny może zwiększać jej stężenie we krwi nawet kilkukrotnie. Problem dotyczy jednak nie wszystkich statyn równo — pitawastatyna, prawastatyna i rozuwastatyna są metabolizowane innym szlakiem i interakcja ta ich praktycznie nie dotyczy.

12 min

3 października 2026

Powiązane wpisy w bazie wiedzy

Osoba trzymająca się za bolące ramię po treningu4.6

Kinaza kreatynowa (CK/CPK)

Kinaza kreatynowa (CK, dawniej CPK) to enzym uwalniany do krwi przy uszkodzeniu tkanki mięśniowej — szkieletowej lub sercowej. Bywa oznaczana zarówno w diagnostyce chorób mięśni i monitorowaniu bezpieczeństwa statyn, jak i u sportowców po intensywnym treningu, gdzie umiarkowanie podwyższony wynik jest zjawiskiem fizjologicznym, a nie patologią.

Badania krwiSilne dowody
Dłonie wysypujące tabletki z butelki na niebieskim tle4.4

Statyny

Najlepiej przebadana klasa leków obniżających cholesterol LDL, z jedną z największych baz dowodowych w całej kardiologii — mimo to owiane licznymi, w dużej mierze nieuzasadnionymi obawami.

LekiSilne dowody
Aparat do mierzenia ciśnienia krwi obok tabletek na wydruku EKG4.6

Lipidogram

Panel badań lipidowych to jedno z najważniejszych, a wciąż często błędnie interpretowanych badań profilaktycznych — sam 'cholesterol całkowity' mówi mniej niż proporcje między jego frakcjami.

Badania krwiSilne dowody
Ciśnieniomierz i tabletki na wykresie EKG — sprzęt do oceny zdrowia serca4.6

Apolipoproteina B (ApoB)

Podczas gdy lipidogram mierzy ilość cholesterolu przenoszonego we krwi, apolipoproteina B mierzy coś innego — liczbę samych cząstek, które mogą przenikać do ściany tętnic. To rozróżnienie bywa kluczowe, gdy standardowy lipidogram wygląda dobrze, a ryzyko sercowo-naczyniowe pozostaje wysokie.

Badania krwiSilne dowody
Lekarz mierzący ciśnienie krwi pacjenta podczas konsultacji4.6

Lipoproteina (a) [Lp(a)]

W przeciwieństwie do LDL czy trójglicerydów, poziom lipoproteiny (a) jest w ponad 80–90% zdeterminowany genetycznie — dieta i tryb życia mają na niego minimalny wpływ. To jedyny parametr lipidowy, który warto oznaczyć raz w życiu, nie okresowo.

Badania krwiSilne dowody
Awokado i migdały na macie bambusowej4.5

TRT a cholesterol – jak testosteron wpływa na profil lipidowy?

Terapia testosteronem zwykle nieznacznie obniża cholesterol całkowity i LDL, ale często obniża też HDL — co historycznie budziło niepokój. Wyjaśniamy, dlaczego te zmiany rzadko przekładają się na realne pogorszenie ryzyka sercowo-naczyniowego i jak czytać lipidogram w kontekście TRT.

TRTUmiarkowane dowody

Komentarze (2)

  • KW

    Kasia W. 2 tygodnie temu

    Bardzo przejrzyście opisane, szczególnie sekcja o interakcjach — nie widziałam tego nigdzie indziej w jednym miejscu.

  • MT

    Marek T. miesiąc temu

    Czy planujecie aktualizację o najnowsze badanie z tego roku? Widziałem ciekawą metaanalizę.