VitMode

Iwermektyna a trądzik różowaty — jak wypada w porównaniu z kwasem azelainowym?

Trądzik różowaty to zupełnie inna choroba niż trądzik pospolity, mimo mylącej nazwy — i wymaga innego leczenia. Krem z iwermektyną 1% to jedna z nowszych opcji terapeutycznych, testowana w dwóch 40-tygodniowych badaniach rozszerzonych na tle kwasu azelainowego 15%. Wyjaśniamy, co dokładnie pokazały te badania, czego nie pokazały, i dlaczego to przede wszystkim dane o bezpieczeństwie długoterminowym, a nie klasyczny pojedynek skuteczności dwóch terapii.

AKdr Anna Kowalczyk27 sierpnia 202611 min czytania
Spis treści

Trądzik różowaty to nie "trądzik, który nie mija"

Nazwa jest myląca i to ona jest głównym źródłem nieporozumień: trądzik różowaty (łac. rosacea) nie jest odmianą ani przedłużoną wersją trądziku pospolitego, tylko odrębną, przewlekłą chorobą zapalną skóry twarzy. Dotyczy głównie naczyń krwionośnych i mechanizmów odporności wrodzonej skóry, a nie gruczołów łojowych zatkanych przez nadmiar sebum i martwy naskórek, jak w klasycznym trądziku młodzieńczym. W praktyce oznacza to, że leczenie skuteczne w trądziku pospolitym — silne środki złuszczające, niektóre antybiotyki doustne stosowane inaczej niż w rosacea, agresywne peelingi — bywa w trądziku różowatym nieskuteczne, a czasem wręcz nasila objawy.

Obraz kliniczny też jest inny. Trądzik różowaty typowo obejmuje centralną część twarzy — policzki, nos, czoło, brodę — i daje utrzymujące się zaczerwienienie, widoczne rozszerzone naczynka (teleangiektazje), a w postaci grudkowo-krostkowej także czerwone grudki i krostki przypominające trądzik, ale bez typowych zaskórników. U części pacjentów dochodzi do przerostu tkanki, głównie w obrębie nosa (rhinophyma), a choroba bywa też związana z podrażnieniem oczu (rosacea oczna). Ten artykuł koncentruje się na postaci grudkowo-krostkowej, ponieważ to właśnie ją oceniało omawiane niżej badanie nad iwermektyną.

Skąd pomysł na iwermektynę w leczeniu rosacea

Iwermektyna jest znana przede wszystkim jako lek przeciwpasożytniczy, stosowany od dekad m.in. w leczeniu świerzbu i niektórych inwazji pasożytniczych. Jej obecność w dermatologii trądziku różowatego wynika z hipotezy badanej od lat: u części pacjentów z rosacea stwierdza się zwiększoną liczbę roztoczy Demodex folliculorum, drobnych pasożytów naturalnie bytujących w mieszkach włosowych skóry twarzy, które w nadmiarze mogą nasilać miejscowy stan zapalny. Iwermektyna ma działanie zarówno przeciwpasożytnicze wobec Demodex, jak i bezpośrednio przeciwzapalne, niezależne od samych roztoczy.

To wciąż badana hipoteza, nie ustalony fakt

Związek między liczbą roztoczy Demodex a nasileniem trądziku różowatego jest przedmiotem aktywnych badań, a nie w pełni potwierdzonym mechanizmem przyczynowym. Iwermektyna może działać zarówno poprzez redukcję Demodex, jak i poprzez niezależne działanie przeciwzapalne — badanie kliniczne omówione w tym artykule oceniało efekt końcowy (bezpieczeństwo i stan skóry), a nie rozstrzygało, który z tych mechanizmów odpowiada za wynik.

Krem z 1-procentową iwermektyną otrzymał rejestrację do leczenia zmian zapalnych w przebiegu trądziku różowatego grudkowo-krostkowego po tym, jak dwa wcześniejsze badania III fazy wykazały jego przewagę nad placebo (podłożem bez substancji czynnej) w redukcji zmian skórnych i ogólnej ocenie klinicznej. To właśnie uczestnicy tamtych dwóch badań III fazy zostali później zaproszeni do dłuższej obserwacji, opisanej w kolejnej części tego artykułu.

Co pokazało badanie porównujące iwermektynę z kwasem azelainowym

Kwas azelainowy w stężeniu 15% jest jedną z ugruntowanych, od dawna stosowanych terapii miejscowych w trądziku różowatym grudkowo-krostkowym, o dobrze udokumentowanym profilu bezpieczeństwa. Naturalnym pytaniem klinicznym było więc, jak nowszy krem z iwermektyną wypada w zestawieniu z nim przy dłuższym, kilkumiesięcznym stosowaniu — nie tylko w porównaniu z placebo.

Long-term safety of ivermectin 1% cream vs azelaic acid 15% gel in treating inflammatory lesions of rosacea: results of two 40-week controlled, investigator-blinded trials

Umiarkowane dowody

Stein Gold L, Kircik L, Fowler J, Jackson JM, Tan J, Draelos Z i wsp. (Ivermectin Phase 3 Study Group) · Journal of Drugs in Dermatology · 2014

Dwa 40-tygodniowe badania przedłużające, będące kontynuacją wcześniejszych badań III fazy nad kremem z iwermektyną 1% w trądziku różowatym grudkowo-krostkowym. Uczestnicy pierwotnie leczeni iwermektyną 1% kontynuowali tę terapię, natomiast uczestnicy pierwotnie otrzymujący placebo (podłoże) zostali przełączeni na kwas azelainowy 15% w żelu — łączny czas leczenia sięgnął do 52 tygodni. Krem z iwermektyną 1% okazał się bezpieczny przez cały okres obserwacji, z niższym odsetkiem działań niepożądanych uznanych za związane z leczeniem w porównaniu z grupą kwasu azelainowego. Żaden uczestnik w grupie iwermektyny nie przerwał udziału w badaniu z powodu działania niepożądanego związanego z leczeniem. Skuteczność iwermektyny utrzymywała się w trakcie przedłużonej obserwacji — odsetek pacjentów z oceną IGA (Investigator Global Assessment) "czysta" lub "prawie czysta" skóra był na koniec badania wyższy niż na początku. Publikacja nie podaje dokładnej liczebności grup ani wartości procentowych czy p dla porównania działań niepożądanych — abstrakt ogranicza się do wniosków opisowych.

Zobacz badanie

To badanie bezpieczeństwa, nie klasyczny pojedynek skuteczności

Umiarkowane dowody

Warto precyzyjnie nazwać, co ten projekt badawczy faktycznie oceniał. Był to projekt o profilu długoterminowego bezpieczeństwa i tolerancji (safety extension study), a nie randomizowane badanie head-to-head, w którym obie grupy od początku losowo przydzielono do iwermektyny albo kwasu azelainowego. W praktyce: grupa iwermektyny to osoby kontynuujące terapię, którą już wcześniej dobrze tolerowały, a grupa kwasu azelainowego to osoby, które w pierwotnym badaniu otrzymywały placebo i dopiero w fazie przedłużonej przeszły na aktywne leczenie. Taki układ naturalnie sprzyja lepszemu profilowi bezpieczeństwa w grupie kontynuującej znaną już terapię i utrudnia czystą interpretację różnicy w działaniach niepożądanych między obiema substancjami.

Co to oznacza dla wyboru terapii w praktyce

Wynik badania — mniej działań niepożądanych związanych z leczeniem przy iwermektynie niż przy kwasie azelainowym w warunkach długotrwałego stosowania — jest wartościową informacją, ale nie powinien być czytany jako dowód, że iwermektyna jest ogólnie "lepsza" niż kwas azelainowy. Obie substancje mają odmienne profile tolerancji: kwas azelainowy bywa częściej związany z miejscowym pieczeniem, świądem lub podrażnieniem skóry, zwłaszcza na początku terapii, podczas gdy iwermektyna w badaniach rejestracyjnych wykazywała ogólnie dobrą tolerancję skórną. To, która opcja sprawdzi się lepiej u konkretnej osoby, zależy też od nasilenia zmian, wrażliwości skóry i wcześniejszych doświadczeń z innymi terapiami miejscowymi.

Iwermektyna 1% jest dziś jedną z kilku uznanych opcji pierwszego rzutu w leczeniu miejscowym trądziku różowatego grudkowo-krostkowego obok kwasu azelainowego i metronidazolu — wybór między nimi to decyzja lekarza dermatologa, dostosowana indywidualnie, a nie kwestia jednej, uniwersalnie "najlepszej" substancji potwierdzonej pojedynczym badaniem.

Mit, który opóźnia właściwe leczenie

Mit

Skoro to "trądzik różowaty", wystarczą te same kosmetyki i leki przeciwtrądzikowe co przy zwykłym trądziku — trzeba tylko dłużej poczekać na efekt.

Fakt

Trądzik różowaty i trądzik pospolity mają różne mechanizmy leżące u podstaw choroby i różne leczenie pierwszego rzutu. Popularne środki przeciwtrądzikowe na bazie silnych kwasów złuszczających czy wysokich stężeń nadtlenku benzoilu, pomocne w trądziku pospolitym, w trądziku różowatym często podrażniają i tak już nadwrażliwą, reaktywną skórę i nasilają zaczerwienienie zamiast je łagodzić. Właściwe rozpoznanie różnicujące te dwie choroby jest warunkiem koniecznym doboru skutecznego leczenia.

Dodatkowa trudność diagnostyczna: trądzik różowaty bywa mylony nie tylko z trądzikiem pospolitym, ale też z łojotokowym zapaleniem skóry, kontaktowym zapaleniem skóry, toczniem rumieniowatym czy zwykłym zaczerwienieniem posłonecznym — część z tych stanów wymaga zupełnie innego postępowania. Samodzielne rozpoznanie "na oko" i sięgnięcie po przypadkowy krem z apteki bez konsultacji obarczone jest realnym ryzykiem pogorszenia stanu skóry lub zmarnowania czasu na leczenie niewłaściwej przyczyny.

Zanim sięgniesz po jakikolwiek preparat

Praktyczne kroki przy podejrzeniu trądziku różowatego

  • Skonsultuj się z dermatologiem w celu potwierdzenia rozpoznania — rosacea bywa mylona z kilkoma innymi schorzeniami skóry o odmiennym leczeniu
  • Nie sięgaj samodzielnie po silne środki przeciwtrądzikowe (wysokie stężenia kwasów, nadtlenek benzoilu) bez konsultacji — mogą nasilić zaczerwienienie
  • Obserwuj i notuj czynniki nasilające objawy (alkohol, ostre przyprawy, gorące napoje, stres, promieniowanie UV, wysoka temperatura) — to częsta i pomocna informacja dla lekarza
  • Stosuj codzienną fotoprotekcję (krem z filtrem SPF) niezależnie od pory roku — promieniowanie UV jest jednym z częstszych czynników zaostrzających rosacea
  • Wybieraj łagodne, hipoalergiczne kosmetyki do pielęgnacji codziennej, unikając produktów z alkoholem, mentolem czy silnymi substancjami zapachowymi
  • Jeśli lekarz zaleci krem z iwermektyną lub kwasem azelainowym, daj terapii odpowiednio dużo czasu — efekty w rosacea zwykle pojawiają się stopniowo, w ciągu kilku do kilkunastu tygodni

Ograniczenia tych danych

Czego to badanie nie dowodzi

Publikacja opisana w tym artykule ma kilka istotnych ograniczeń, o których warto pamiętać. Po pierwsze, dostępny abstrakt nie podaje dokładnej liczby uczestników w każdej z grup ani konkretnych wartości procentowych, przedziałów ufności czy poziomów istotności statystycznej dla porównania działań niepożądanych — wnioski w abstrakcie mają charakter opisowy, nie w pełni liczbowy. Po drugie, jak opisano wyżej, nie był to klasyczny randomizowany pojedynek dwóch terapii od tego samego punktu startowego, co ogranicza możliwość jednoznacznego stwierdzenia, że iwermektyna jest "bezpieczniejsza" niż kwas azelainowy w ścisłym, kontrolowanym sensie. Po trzecie, badanie miało charakter investigator-blinded (zaślepienie po stronie oceniającego lekarza), a nie pełne podwójne zaślepienie obu stron. Wreszcie, wyniki dotyczą konkretnej postaci choroby — trądziku różowatego grudkowo-krostkowego — i nie powinny być automatycznie przenoszone na inne postaci rosacea, takie jak postać naczyniowo-rumieniowa czy oczna.

PytanieKrótka odpowiedź
Czy trądzik różowaty to to samo co trądzik pospolity?Nie — to odrębna choroba zapalna naczyń i skóry twarzy, wymagająca innego leczenia
Co pokazało badanie z 2014 roku?Krem z iwermektyną 1% miał mniej działań niepożądanych związanych z leczeniem niż kwas azelainowy 15% w obserwacji do 52 tygodni
Czy to był pełny pojedynek skuteczności obu substancji?Nie do końca — to głównie dane o bezpieczeństwie długoterminowym z badania o nierandomizowanym względem siebie układzie grup
Czy iwermektyna jest ogólnie lepsza niż kwas azelainowy?Nie ma na to jednoznacznego dowodu — obie są uznanymi opcjami pierwszego rzutu o różnych profilach tolerancji
Czy można zdiagnozować rosacea samodzielnie?Nie zaleca się tego — objawy łatwo pomylić z innymi chorobami skóry, w tym z trądzikiem pospolitym

Iwermektyna a kwas azelainowy w trądziku różowatym — w skrócie

Nasza rekomendacja redakcyjna

Krem z iwermektyną 1% ma solidne podstawy jako opcja leczenia trądziku różowatego grudkowo-krostkowego, potwierdzone zarówno badaniami III fazy wobec placebo, jak i dłuższą obserwacją bezpieczeństwa na tle kwasu azelainowego. Nie jest to jednak dowód na jednoznaczną wyższość nad innymi uznanymi terapiami — to raczej potwierdzenie, że iwermektyna jest bezpieczną, dobrze tolerowaną opcją do rozważenia obok kwasu azelainowego i metronidazolu, z decyzją należącą ostatecznie do dermatologa prowadzącego leczenie.

Najważniejszy krok w trądziku różowatym nie jest chemiczny, tylko diagnostyczny: zanim ktokolwiek wybierze między iwermektyną a kwasem azelainowym, warto mieć pewność, że to w ogóle jest rosacea, a nie inna, podobnie wyglądająca choroba skóry.

dr Anna Kowalczyk, redakcja VitMode

Najczęściej zadawane pytania

Trądzik różowaty (rosacea) to przewlekła choroba zapalna dotycząca głównie naczyń krwionośnych i odporności wrodzonej skóry centralnej części twarzy, objawiająca się uporczywym zaczerwienieniem, widocznymi naczynkami, a w niektórych postaciach grudkami i krostkami. Trądzik pospolity wynika natomiast głównie z nadprodukcji sebum, zatykania mieszków włosowych i namnażania bakterii, częściej dotyka młodszych osób i daje typowe zaskórniki. To dwie różne choroby o różnym leczeniu, mimo podobnie brzmiącej nazwy.

Omawiane badanie (Stein Gold i wsp., 2014) nie było klasycznym, randomizowanym porównaniem skuteczności obu substancji od tego samego punktu wyjścia — oceniało głównie bezpieczeństwo długoterminowe w układzie, w którym grupa iwermektyny kontynuowała już wcześniej tolerowaną terapię, a grupa kwasu azelainowego dopiero rozpoczynała leczenie aktywne po wcześniejszym placebo. Iwermektyna miała mniej działań niepożądanych związanych z leczeniem, ale to nie jest równoznaczne z dowiedzioną wyższą skutecznością kliniczną nad kwasem azelainowym.

U części pacjentów z rosacea stwierdza się zwiększoną liczbę roztoczy Demodex folliculorum, co jest badaną hipotezą wyjaśniającą część mechanizmu choroby — nie w pełni potwierdzonym faktem przyczynowym. Iwermektyna działa zarówno przeciwpasożytniczo wobec Demodex, jak i bezpośrednio przeciwzapalnie, więc jej skuteczność kliniczna niekoniecznie oznacza, że to właśnie redukcja roztoczy odpowiada za poprawę stanu skóry.

W badaniach klinicznych efekty oceniano po kilku do kilkunastu tygodni stosowania, a w omawianym badaniu przedłużonym poprawę obserwowano w perspektywie do 40–52 tygodni łącznego leczenia. Trądzik różowaty jest chorobą przewlekłą, więc efekty pojawiają się stopniowo, a terapia bywa kontynuowana długoterminowo pod kontrolą dermatologa, a nie stosowana krótkotrwale jak przy pojedynczym wyprysku.

Rosacea jest chorobą przewlekłą o przebiegu nawrotowym — dostępne terapie miejscowe, w tym iwermektyna i kwas azelainowy, kontrolują objawy i redukują zmiany zapalne, ale nie stanowią jednorazowego, trwałego wyleczenia. U wielu pacjentów wymagane jest długoterminowe, czasem sezonowo modyfikowane postępowanie, uwzględniające też unikanie znanych czynników zaostrzających.

Kwas azelainowy 15% jest ugruntowaną, od dawna stosowaną terapią miejscową w trądziku różowatym o generalnie dobrym profilu bezpieczeństwa. W omawianym badaniu grupa stosująca kwas azelainowy miała więcej działań niepożądanych związanych z leczeniem niż grupa kontynuująca iwermektynę, ale różnica ta może częściowo wynikać z układu badania, a nie wyłącznie z samej substancji — kwas azelainowy pozostaje uznaną, bezpieczną opcją pierwszego rzutu.

Nie zaleca się tego bez wcześniejszej konsultacji dermatologicznej. Zaczerwienienie twarzy może mieć wiele przyczyn poza trądzikiem różowatym, a zastosowanie niewłaściwego preparatu bez potwierdzonego rozpoznania może nie tylko nie pomóc, ale też opóźnić właściwe leczenie lub podrażnić skórę. Dermatolog potwierdzi rozpoznanie i dobierze terapię odpowiednią do postaci i nasilenia choroby.

Źródła

AK

dr Anna Kowalczyk

PhD Biologii Molekularnej UW, 8 lat w badaniach nad starzeniem komórkowym

Anna nadzoruje proces redakcyjny i weryfikację naukową wszystkich publikacji w bazie wiedzy. Wcześniej prowadziła badania nad autofagią i biologią mitochondriów.

Powiązane artykuły

Mężczyzna w szlafroku myjący twarz przy umywalce

TRT a trądzik – dlaczego testosteron może powodować problemy ze skórą?

Trądzik to najczęstszy skórny efekt uboczny terapii testosteronem — ale rzadko kiedy wyjaśnia się pacjentom dlaczego dokładnie się pojawia i co realnie z nim zrobić. Rozkładamy mechanizm gruczołów łojowych krok po kroku i pokazujemy pełną drabinę leczenia, od pielęgnacji po dermatologa.

13 min

15 sierpnia 2026

Uśmiechnięta kobieta trzymająca produkt do pielęgnacji skóry z trądzikiem

Nadtlenek benzoilu z klindamycyną a kwas azelainowy — co pokazuje badanie porównawcze w trądziku pospolitym?

Trądzik pospolity to jedno z najczęstszych schorzeń skóry, a na aptecznej półce konkuruje ze sobą kilka sprawdzonych terapii miejscowych. Kwas azelainowy bywa reklamowany jako łagodniejsza, „naturalna” alternatywa, a nadtlenek benzoilu w połączeniu z klindamycyną — jako sprawdzony, mocniejszy klasyk. Jedno z niewielu bezpośrednich badań porównawczych, opublikowane w Journal of the European Academy of Dermatology and Venereology, zestawiło oba te schematy głowa w głowę u ponad 200 pacjentów z trądzikiem łagodnym do umiarkowanego — i wynik nie jest tak jednoznaczny, jak sugerowałaby marketingowa narracja o „łagodniejszej” opcji.

11 min

27 sierpnia 2026

Elegancka kompozycja z pojemnikiem kolagenu w proszku obok zielonych liści i białych kwiatów

Jaki kolagen wybrać? Typ I, II i III — co naprawdę mówią badania

Kolagen to jeden z najczęściej kupowanych suplementów w Polsce, a mimo to niewielu wie, że 'kolagen' to nie jedna substancja — to rodzina białek o różnym zastosowaniu. Wyjaśniamy różnicę i pomagamy dobrać właściwy typ.

10 min

18 sierpnia 2026

Kobieta w szlafroku aplikująca krem do twarzy

Kolagen a zdrowie skóry: co pokazują dwie duże metaanalizy?

Kolagen w proszku czy kapsułkach to jeden z najszybciej rosnących segmentów rynku suplementów urodowych — a jednocześnie jeden z niewielu, gdzie popularna obietnica ("jędrniejsza, lepiej nawilżona skóra") doczekała się solidnego potwierdzenia w dwóch niezależnych, dobrze zaprojektowanych metaanalizach. To rzadka sytuacja w suplementologii, warta bliższego przyjrzenia się właśnie dlatego, że dowody są tu wyjątkowo spójne.

11 min

25 sierpnia 2026

Powiązane wpisy w bazie wiedzy

Komentarze (2)

  • KW

    Kasia W. 2 tygodnie temu

    Bardzo przejrzyście opisane, szczególnie sekcja o interakcjach — nie widziałam tego nigdzie indziej w jednym miejscu.

  • MT

    Marek T. miesiąc temu

    Czy planujecie aktualizację o najnowsze badanie z tego roku? Widziałem ciekawą metaanalizę.